
Luke Atherton, szef działu afiliacyjnego w Visualsoft, podzielił się na Newdigitalage sześcioma najważniejszymi prognozami dotyczącymi przyszłości marketingu afiliacyjnego. Od nowych technologii po zmieniające się strategie, te spostrzeżenia dają wgląd w trendy kształtujące branżę. Zanurzmy się w to, co Atherton widzi na horyzoncie:
Wydajność to podstawa. Z budżetami napiętymi niż bęben, marketerzy starają się, aby każdy grosz się liczył. Wszystko zależy od zwrotu z inwestycji. Może to oznaczać wykazanie się kreatywnością.
Ciekawostka, na którą warto zwrócić uwagę – partnerstwa między markami stają się coraz gorętsze. Wyobraź sobie, że Spotify i Ticketmaster łączą siły, albo GoPro i Red Bull łączą siły. To już nie jest tylko dla dużych chłopców; Mniejsi gracze również włączają się do akcji. Chodzi o to, aby znaleźć ten złoty środek, w którym Twoi odbiorcy nakładają się na siebie.
Mówiąc o odbiorcach, porozmawiajmy o społecznym dowodzie słuszności. Wiesz, to ciepłe, rozmyte uczucie, które odczuwają klienci, gdy widzą, jak inni zachwycają się Twoją marką? Tak, w tej chwili staje się to wielką sprawą w dziedzinie marketingu afiliacyjnego. Nie chodzi już tylko o wrzucenie kilku recenzji na swoją stronę. Mówimy o influencerach, partnerstwach, całym tym zamieszaniu.
A teraz trzymajcie się za czapki, bo sztuczna inteligencja wkrótce wstrząśnie wszystkim. To już nie jest tylko modne słowo; zaczyna się brudzić dzięki analityce danych i partnerskiemu CRM-owi. Wyobraź sobie, że całe to przeliczanie liczb dzieje się w mgnieniu oka, pozwalając Twojemu zespołowi na wymyślenie kolejnej dużej kampanii. Ale nie wszystko idzie gładko – jest cały bałagan w kwestiach regulacyjnych, z którymi trzeba się poruszać.
Śledzenie na różnych urządzeniach w końcu doczekało się swojego momentu w słońcu. Istnieje już od jakiegoś czasu, ale 2024 to rok, w którym staje się normą. Koniec z utratą klientów, którzy przeskakują z telefonu na laptopa!
Marketing afiliacyjny staje się celem dla firm, które chcą zwiększyć swoje strumienie przychodów po COVID. To już nie jest tylko poboczny występ; Mówimy o poważnych alokacjach budżetowych. Wielcy gracze są zaangażowani w ten sekret już od jakiegoś czasu, ale teraz wszyscy się na to łapią.
Na koniec nie zapominajmy o tych narzędziach asystenta AI , które wyskakują jak stokrotki. Poruszanie się po tym technologicznym labiryncie będzie prawdziwym drapaniem głowy dla marketerów w 2025 roku.
Marketing afiliacyjny to zupełnie nowa gra w piłkę. Dostosowuje się, rośnie i jest gotowy na każdą kłopotę, która pojawi się na jego drodze. Niezależnie od tego, czy jesteś doświadczonym profesjonalistą, czy po prostu zanurzasz palce u stóp, jedno jest pewne – marketing afiliacyjny zostanie z nami na dłużej i zapowiada się na niezłą jazdę.