5 min czytania

TikTok wprowadza kontrolę treści przez AI: użytkownicy mogą teraz regulować, ile generowanych treści widzą

Sieci społecznościowe zostały zalane generowanymi treściami. W jednym filmie pies ratuje kobietę przed potrąceniem przez samochód, w innym widzimy koty łapiące nocne szaleństwo i skaczące na głowę śpiącego właściciela. Czy to jest rozrywkowe? Czy to jest edukacyjne? Jedno jest pewne: jest generowany. Kiedy budzisz się i zdajesz sobie sprawę, że to, co widziałeś, nie jest prawdziwym nagraniem z kamery bezpieczeństwa, pojawia się ciche poczucie oszustwa. Na szczęście użytkownicy będą mogli sami zdecydować, ile treści AI chcą oglądać. Ale co się stanie, gdy część widowni zacznie celowo filtrować filmy AI?

Veronika Slezáková Veronika Slezáková
Editor in Chief @ Ecommerce Bridge, Ecommerce Bridge
Ten artykuł został przetłumaczony dla ciebie przez sztuczną-inteligencję
TikTok wprowadza kontrolę treści przez AI: użytkownicy mogą teraz regulować, ile generowanych treści widzą
Źródło: ChatGPT

TikTok od jakiegoś czasu pracuje nad przejrzystym oznaczaniem wygenerowanych filmów. W nadchodzących tygodniach wprowadzi nowe narzędzia, które fundamentalnie wpłyną na to, jak treści generowane przez AI będą się rozprzestrzeniać i jak użytkownicy będą je widzieć w swoim feedzie.

Dla e-commerce jest to ważny rozwój sytuacji. TikTok jest dziś jednym z najpotężniejszych kanałów odkrywania produktów, a narzędzia AI przyspieszyły produkcję treści na skalę, o której nawet nie śniliśmy.

AI wprowadza personalizację feedu

Nowa opcja pojawi się w sekcji Zarządzanie tematami, gdzie użytkownicy już mogą ustawić, jakie rodzaje treści ich interesują. Teraz pojawi się także opcja dla treści generowanych przez AI. Jednak to nie jest prosty przełącznik włącz lub wyłącz. Zamiast tego użytkownicy zdecydują, czy chcą oglądać więcej czy mniej takich filmów. Jeśli ktoś lubi treści AI o historii, TikTok będzie mu je częściej oferował. Jeśli ktoś nie lubi AI, algorytm naturalnie ją odsuwa.

TikTok nie jest pierwszym, który wpadł na pomysł ograniczenia wyświetlania treści AI. Pinterest już oferuje podobny filtr. Różnica polega jednak na tym, że TikTok ma nieporównywalnie bardziej agresywny algorytm rekomendacji, a co za tym idzie, większy wpływ na to, co widzą użytkownicy.

Możemy więc oczekiwać, że zasięg filmów AI będzie mniej przewidywalny. Część publiczności je dodaje, inna część je odrzuca. Powinniśmy być przygotowani na różnice w wynikach kampanii nawet przy tym samym typie kreacji.

TikTok's Manage Topics settings showing AI-generated content control with a slider interface and explanation popup on mobile screens

Sourc: TikTok

TikTok wzmacnia etykietowanie treści AI poprzez niewidoczny znak wodny

Drugą dużą innowacją jest technologia niewidzialnego znaku wodnego, którą potrafi odczytać tylko TikTok. Platforma już korzysta z C2PA Content Credentials – standardu, który osadza metadane o pochodzeniu w obrazach i filmach. Jednak ten standard ma słabość: gdy wideo jest pobierane, przycinane, edytowane lub ponownie przesłane, te dane technicznie można usunąć.

Niewidoczne znakowanie wodne działa inaczej. Nie jest to część zwykłych metadanych i nie można go usunąć przez edycję pliku. TikTok doda go do filmów stworzonych własnymi narzędziami (takimi jak AI Editor Pro) lub do filmów, które już zawierają identyfikator C2PA.

Celem jest dopracowanie i automatyzacja oznaczania treści przez AI. TikTok nie będzie już polegał wyłącznie na tym, co autor oznaczy. Jeśli wideo zostało stworzone za pomocą AI, platforma automatycznie go rozpozna i doda etykietę.

W kategoriach, gdzie klienci muszą zobaczyć prawdziwy produkt i uwierzyć w to, co oglądają – na przykład w kosmetykach, zdrowiu, żywności czy dóbrach luksusowych – widoczne etykietowanie treści AI może być szkodliwe i obniżać wiarygodność. Dlatego ważne jest, aby rozróżnić, jakie typy filmów tworzyć za pomocą AI, a które najlepiej nie.

Jak AI wpływa na wartość i zaufanie do filmów

TikTok przypomina nam w swoim raporcie , że AI jest częścią jego narzędzi kreatywnych i bezpieczeństwa, ale równie ważne jest budowanie mechanizmów zapewniających przejrzyste oznaczanie generowanych treści. Dlatego teraz testuje ukryty znak wodny i nowe opcje regulacji filmów AI w rekomendacjach.

W szerszym kontekście rozwoju platform widzimy, że główni gracze eksperymentują z generowanymi filmami jako nowym formatem. Jednocześnie zaczynają zajmować się tym, jak treści AI powinny być oznaczane i kontrolowane.

To praktyczny krok, który nie dotyczy tego, czy powinno być więcej czy mniej treści AI, lecz raczej to, że niektóre platformy chcą dać użytkownikom możliwość samodzielnego wyboru.

To zupełnie inna strategia niż rozpowszechnianie treści AI wszędzie tam, gdzie technologia umożliwia ich szybką produkcję. E-commerce również powinien to uwzględnić.

Co to oznacza dla e-commerce i marketingu

  • Wydajność wideo AI nie będzie jednolita. Ten sam typ treści może działać bardzo dobrze dla jednej grupy użytkowników, a praktycznie nie dla innej. To będzie zależało od tego, jak ludzie ustawiają poziom AI w swoim feedzie i jakie treści preferują.
  • Automatyczne etykietowanie treści AI stanie się coraz precyzyjniejsze. Platformy będą mogły identyfikować wygenerowane filmy nawet bez oznaczania ich przez twórcę. Dla marek oznacza to, że nawet lekko zmodyfikowane lub ponownie przesłane treści AI będą rozpoznawane.
  • Twórczość będzie musiała podzielić się na dwa światy. Treści AI są szybkie i efektywne do testowania tematów lub wyjaśniania złożonych zadań. Jednak prawdziwe filmy z ludźmi pozostaną kluczowe, gdzie zaufanie jest kluczowe. Pamiętaj o tym, zwłaszcza jeśli chodzi o treści mające pomóc w ostatecznej decyzji zakupowej.
  • Zachowanie użytkowników może zmieniać się szybciej, niż jesteśmy przyzwyczajeni. Jeśli ludzie zaczną celowo ograniczać lub dodawać treści AI, zmieni to skład ich feedu. Może to wpływać na to, które formaty wideo zyskają na sile w dłuższej perspektywie, a które zaczną słabnąć. Marketerzy będą musieli monitorować, czy ich odbiorcy należą bardziej do grupy „przyjaznej AI” czy „przeciwników AI”.
Udostępnij artykuł
Veronika Slezáková
Editor in Chief @ Ecommerce Bridge, Ecommerce Bridge
Podobne artykuły
Instagram ma 3 miliardy użytkowników. Czy nadszedł czas na B2B?
4 min czytania

Instagram ma 3 miliardy użytkowników. Czy nadszedł czas na B2B?

Instagram to już nie tylko miejsce na treści lifestyle. Z ponad 3 miliardami aktywnych użytkowników miesięcznie, stała się ona po cichu częścią sposobu, w jaki profesjonaliści badają dostawców i porównują rozwiązania. Wnioski zawarte w tym artykule opierają się na analizach opublikowanych przez MarTech, korzystając z danych z Hootsuite, DataReportal, Clutch.co oraz innych cytowanych źródeł. Dla […]

Katarína Šimčíková Katarína Šimčíková
E-commerce Content Writer & EU Market Partnerships, Ecommerce Bridge EU
Pinterest poprawnie przewidział 88% trendów. Czy to działa w e-commerce?
3 min czytania

Pinterest poprawnie przewidział 88% trendów. Czy to działa w e-commerce?

Pinterest opublikował coroczny raport trendów Pinterest Predicts, twierdząc, że potrafi przewidzieć, co ludzie kupią, zanim stanie się on powszechny. W ciągu ostatnich sześciu lat 88% ich przewidywań się sprawdziło. W e-commerce może to być przydatne narzędzie do planowania zapasów.

Katarína Šimčíková Katarína Šimčíková
E-commerce Content Writer & EU Market Partnerships, Ecommerce Bridge EU
Algorytm Instagrama w 2026 roku: Jak zwiększyć zasięg i zaangażowanie
6 min czytania

Algorytm Instagrama w 2026 roku: Jak zwiększyć zasięg i zaangażowanie

Instagram dzieli się więcej niż kiedykolwiek wcześniej o tym, jak działają jego algorytmy. Oparliśmy to na szczegółowym artykule Buffer, a wyniki są zaskakujące – większość tego, co słyszałeś o zasięgu i zaangażowaniu, to mit. Adam Mosseri, szef Instagrama, w ostatnich miesiącach dzielił się szczegółami , które platformy zwykle ukrywają. I jest ich sporo. Dla marek […]

Katarína Šimčíková Katarína Šimčíková
E-commerce Content Writer & EU Market Partnerships, Ecommerce Bridge EU