
Co Temu zrobiło źle
Problem polega na tym, że klienci z UE przeglądający stronę Temu trafiają na niebezpieczne zabawki dla dzieci i podejrzaną elektronikę, które nie powinny się tam znaleźć. Komisja zaczęła badać tę sprawę w październiku 2024 r. i nie spodobało jej się to, co znalazła. Temu w zasadzie odrobiło pracę domową z bezpieczeństwa, kopiując od innych firm, zamiast faktycznie sprawdzić swój własny rynek. „Ocena ryzyka Temu była niedokładna i opierała się na ogólnych informacjach branżowych, a nie na konkretnych szczegółach dotyczących własnego rynku” – stwierdziła Komisja. To tak, jakby restauracja korzystała z cudzego planu bezpieczeństwa żywności bez sprawdzania, czy ich własna kuchnia jest czysta.
Przerażające rzeczy znalezione przez ludzi
Grupa konsumencka BEUC przeprowadz iła w styczniu testy i znalazła naprawdę przerażające produkty. Mówimy o zabawkach wykonanych z toksycznych chemikaliów, które mogą zatruć dzieci, częściach, które mogą udusić dzieci, lampach lawowych, które porażają prądem i kaskach rowerowych, które tak naprawdę nikogo nie chronią.

Source: beuc.eu
Komisarz UE ds. technologii Henna Virkkunen nie przebierała w słowach: „Bezpieczeństwo konsumentów w Internecie nie podlega negocjacjom w UE”.
Coraz więcej problemów
Kwestie bezpieczeństwa to dopiero początek. Unijni śledczy sprawdzają również, czy Temu stosuje uzależniające sztuczki projektowe, aby zachęcić ludzi do zakupów, czy ich system rekomendacji jest przejrzysty i czy blokują badaczom dostęp do danych. Ponadto prowadzone jest osobne dochodzenie w sprawie praktyk biznesowych Temu – fałszywych rabatów, fałszywych recenzji i przekształcania zakupów w grę w celu manipulowania klientami.
Co to oznacza dla zakupów online
Nie chodzi tylko o Temu. UE bada również Shein i AliExpress. Żadna z tych spraw nie została jeszcze zakończona, ale wstępne ustalenia Temu pokazują, że Bruksela myśli poważnie. Dla każdej firmy sprzedającej towary online w Europie przesłanie jest jasne: nie można po prostu kopiować i wklejać ogólnych zasad bezpieczeństwa i mieć nadzieję, że nikt tego nie zauważy. Musisz faktycznie wiedzieć, co dzieje się na twojej własnej platformie.
Co się teraz stanie?
Temu może odpisać i bronić się. Jeśli UE zdecyduje, że są winni, zostaną nałożone na nich ogromne grzywny. Rzecznik Temu powiedział Euronews, że „będą nadal w pełni współpracować” – co jest prawdopodobnie najmądrzejszą rzeczą, jaką mogą teraz powiedzieć.
Na podstawie komunikatu Komisji Europejskiej i raportu Euronews