
Co się właściwie dzieje
Guardia di Finanza wraz z urzędnikami celnymi przejęła około 5 000 produktów w centrum logistycznym Amazona w Cividate al Piano w prowincji Bergamo. Śledztwo koncentruje się na podejrzeniach, że Amazon umożliwił import chińskich towarów do Włoch bez prawidłowej opłacenia obowiązkowych podatków i opłat.
Według dokumentów sądowych zapoznanych przez Reutersa, firma rzekomo pełniła rolę pośrednika dla chińskich firm, umożliwiając im omijanie włoskich i europejskich przepisów celnych i podatkowych.
Problem może wykraczać poza Włochy
Śledczy sugerują, że podobny program może działać także w innych krajach UE. Jeśli podejrzenia się potwierdzą, może to być systematyczny problem dotyczący całego rynku europejskiego.
Dla sektora e-commerce to istotna wiadomość – kwestie dotyczące obowiązków celnych i VAT na import z Chin od lat są drażliwym tematem. Mniejsi sprzedawcy często twierdzą, że duże platformy mają przewagę właśnie ze względu na niejasności w tej dziedzinie.
Co to oznacza dla rynku
Amazon jeszcze oficjalnie nie skomentował tego nalotu. Śledztwo jest na wczesnym etapie i nie są jeszcze znane ostateczne ustalenia. Jednak dla europejskiego e-commerce oznacza to, że regulatorzy traktują tę kwestię poważnie i są gotowi działać nawet przeciwko największym graczom rynkowym.